Na wczorajszym spotkaniu w Dorotowie "udało mi się " wzbudzić zdziwienie części obecnych pewną refleksją, będącą pokłosiem znakomitego wystąpienia R. Bętkowskiego zahaczającego swoją wymową o fakt instrumentalnego traktowania historii. Jako przykład podałem casus „dziadka z Wehrmachtu”. Dlaczego akurat ten szczyt hipokryzji twórcy (J. Kurskiego) potraktowałem za przykład instrumentalnego traktowania historii? Zastanawiając się nad motywami, które skłoniły J. Kurskiego do wykorzystania tego narzędzia w walce politycznej, przyszły mi do głowy dwie możliwości: totalna ignorancja zwycięscy telewizyjnych konkursów wiedzy historycznej bądź instrumentalne traktowanie wrażliwego i trudnego wycinka historii Polski i Polaków. Obie możliwości świadczą o kondycji etycznej obecnego europosła, wszystkiego tłumaczyć walką polityczną się nie da, ale zostawmy to…
Polscy obrońcy Monte Cassino i dziadek z Wehrmachtu
-
w Dorotowie
W Dorotowie? Co to za spotkanie? Ciekawa notka.
-
@michalwypij
Pomysl przez chwile, ze wsrod tego pol miliona "Polakow" w Wehrmachcie wiekszosc to byli Slazacy, Kaszubi, etc.
I zagadka sie w sekunde wyjasni.
Na TVP Historia byl tydzien temu film o tych sprawach. Wypowiedzi uczestnikow tamtych wydarzen.
Tych paru Polakow w Wehrmachcie, co bylo ze Slaska, jak sie postawili, to nie wysylano ich na front, ale na tyly. A po czesci zwalniano z Wehrmachtu jako niegodnych noszenia munduru.
Czyli na froncie miales z reguly Slazakow o niskim procencie polskosci
-
Re: przykład niezwykłej złożoności naszej historii
Faktycznie, temat dotąd bądź wcale bądź niezwykle rzadko poruszany; już częściej - jako o "bratobójczej (dla Polaków) - mówiło się i pisało o I wojnie światowej...
-
michalwypij
Mój wujek z dalszej cześci rodziny był tłumaczem w czasie okupacji, a polecenie AK kupował broń i amunicję od Niemców. Sprawa się wydała wyrokiem sądu niemieckiego w miejsce rozsrzelania został wcielony karnie do Wermahtu i skierowany na front włoski. Po 5 dniach zginął pod Monte Cassino. Ma w Polsce symboliczny grób.
Na Śląsku znałem jeszcze lepsze teksty i przypowieści oraz oglądalem albumy rodzinne gdzie Polacy byłi w mundurach nieieckich, polskich i rosyjskich - paradoks wojny.
Kejow
-
@autor
Pan jakiś mało spostrzegawczy. Nie chodziło o to że dziadem w Wehrmachcie ale o to że wnuczek na ten temat łgał.
Dziadek w Wehrmachcie nieszkodliwy, łgający premier i owszem.
-
Dorotowo,
wieś nad jez. Wulpińskim, zwanym też Dorotowskim, 5 km od Olsztyna. A cóż to za spotkanie było, jeśli to nie tajemnica. I chciałem zwrócić uwagę autora, że trywializuje sprawę dziadka z wermachtu. Kurski nie zmyślał a chodziło o zwrócenie uwaga na nieszczerość premieru tusku, co mu zostało do dziś, A kolega szulc z PE wypowiedział się kiedyś, że pewne środowiska nie lubią tusku bo jest półniemcem. Też konfabuluje? Na czymże polega zatem hipokryzja Kurskiego? Na mówieniu prawdy? Mnie się zdaje, że wyborcy mają prawo wiedzieć wszystko, choćby po to, żeby tajemnic polityków nie wykorzystywali nasi nieprzyjaciele.
-
Mniejsza zresztą o dziadka
Od kiedy coś już jest historią, którą zaczynają się zajmować historycy?
Chodzi mi o to - czy jakiś historyk już opisuje np. niezwykłą więź jaka łączy Donalda Tuska z Angelą Merkel?
-
@ michalwypij
Sprawa Kurskiego wyglądała tak, że przywołał niewygodny fakt służby dziadka Tuska w Wehrmachcie. Lis natomiast wykorzystał to przeciwko Kurskiemu, twierdząc, że to kłamstwo, które ma na celu manipulację społecznymi nastrojami. Ot zwykłe rozgrywki polityczne.
Prawda jest taka, że dziadek Tuska faktycznie służył w Wehrmachcie. Wiadomo gdzie i kiedy dostał się do amerykańskiej niewoli. Są na to dkumenty.
Obrońcy Monte Cassino – jak widać pani doktor Mucha nie jest zbyt lotna ... umysłowo.
Pomyliły jej się strony konfliktu.
Ta historyczna świadomość istnieje u osób, które interesują się historią.
Jednakże od historyka wymaga się więcej.
Dlatego warto napisać jakie obywatelstwo posiadali owi Polacy służący w Wehrmachcie. Powinno się rozróżniać narodowość od obywatelstwa. Nie wszystkich wcielano do wojska hitlerowskiego. Poza tym motywacje też były bardzo różne. Nie tylko pod Monte Cassino owi „Polacy”, doskonale wiedząc do kogo szczekają, najczęściej walczyli do ostatniego naboju, a potem gdy wystrzelali wszystkie magazynki dopiero krzyczeli: Nie strzyloj jo tyż Polok! Ilu bylo dezerterów pośród tych "polskich" obrońców klasztoru? Bardzo mały procent.
Warto też powiedzieć dla kogo ta wojna była wojna sprawiedliwą. Kto był agresorem a kto wyzwolicielem.
Zasługi w bitwie pod Monte Cassino nie są równe, bo jednak ma istotne znaczenie fakt, kto walczył po której stronie. A wzorowe wykonywanie roboty przymusowej (zabijanie) dla okupanta nie jest powodem do chwały.
-
@niePOlszewik
Masz rację - to nie był "szczyt hipokryzji".
-
@niePOlszewik
Polacy, Kaszubi (Pomorzanie) czy Ślązacy byli w różnych czasach wcielani do różnych armii. Polacy rzadziej, Ślązacy częściej, Kaszubi (Pomorzanie) chyba najczęściej - i to do najbardziej zróżnicowanych (np. do szwedzkiej).
I co z tego?
-
Nikt nie przeczy
Że obywatele Polski także zakładali UB, Mordowali partyzantów z AK, wskazywali polaków do wywózki w głąb Rosji.
Nie da się zaprzeczyć że obywatele Polski walczyli przeciw Kościuszce czy innym powstaniom.
Jest oczywiste że takie fakty miały miejsce.
Tak jak masowe podpisywanie Volkslisty przez chcących ułatwić sobie życie pod niemieckim panowaniem.
Jest oczywiste że byli tacy jak ojciec Kolbe, którzy wyrzekli się siebie by mogli żyć inni, oraz że byli tacy którzy wyrzekli się Polski by żyć samemu.
Dokąd nie byliśmy w UE, mniejsze znaczenie dla zdrajców popierających rosję miało to kto zdradzał Polskę dla Niemiec.
Obecnie znaczenie to ma. Podpisaną Volkslistą można szantażować rodziny, a bez wątpienia Niemcy jako państwo w którym panuje pruski porządek, te papiery ma.
-
@niePOlszewik
musiał przedtem podpisać volkslistę, stając się Niemcem III kategorii, mając przywileje, jak prawo pracy, kartki na węgiel itp
raz IV kategoria.
dwa - czy można rozwinąć to podpisywanie volkslisty?
a szczególnie te przywileje z uwzględnieniem prawa do pracy.
-
@niePOlszewik
Tak, podobno Tusk obalił rząd Olszewskiego z Olechowskim w składzie, a potem z tymże Olechowskim zrobi PO. A że UPPiR jest dobrym manipulatorem... - tego komplementu trudno mu odmówić.
-
@lestat
On nie łapie tematu. Chyba jest z Kielc, Rzeszowa albo Lublina.
-
@niePOlszewik
jak się nie ma co do powiedzenia, to jest okazja milczeć, albo iść za Bulem, zerknąć do Wiki.
Szacunek - tak się przyznać , że w temacie volkslist i prawa do pracy mógł Pan milczeć.
A teraz może Pan za Bulem rzucic okiem do wiki i coś poczytać .
-
@Panna Wodzianna
raczej Pińczów po ostatnim komentarzu.
-
@lestat
"raczej Pińczów po ostatnim komentarzu"
W każdym razie czuję ducha Generalnej Gubernii.
-
@lestat - PS
Swoją drogą ciekawi mnie, dlaczego ludzie wschodu nie łapią, że gdzieś były inne niż u nich rozwiązania prawne (w tym systemy represji).
-
@niePOlszewik
A weź sobie swojego Tuska gdzie chcesz i skoncentruj się na temacie.
-
proszę czytać uważnie...
Niepolszewicy- proszę z tego tekstu nie robić sobie elementu wojenki politycznej... on właśnie traktuje o ludziach, którzy niby wiedzą ale chyba nie wiele rozumieją z naszej trudnej historii a ich wrażliwość ogranicza się do badania słupków poparcia. Jeszcze jedna ważna sprawa, Jacek Kurski dokładnie wiedział kiedy i jak zrobić doskonałą wrzutkę. Proszę sobie przypomnieć - miało to miejsce przed drugą turą wyborów! Służę linkiem - http://www.angora.com.pl/dodatek/wyborczy/dod_III.pdf
W jednym z miast po projekcji filmu: Dzieci Wehrmachtu" zebrani notable wręczyli kwiaty m.in bohaterom tego filmu, nikt nie wpadł na to jak musieli się czuć w tym momencie byli żołnierze siłą wcieleni do Wehrmachtu... przeciez dostali obdarowi kwiatami za to, że byli w armii niemieckiej - nierozumienie historii prowadzi do takich własnie przykrych sytuacji.
Co do Polaków wcielanych SIŁĄ do Wehrmachtu i kwestii obywatelstwa:
Nawet komunistyczni urzędnicy, którzy po 1945 roku rehabilitowali Ślązaków czy Kaszubów, rozumieli, że na terenach wcielonych do Rzeszy volkslista była przymusowa. Poza tym mówienie o "podpisywaniu volkslisty" jest nieporozumieniem. Listy nie podpisywano, było się na nią wpisanym przez niemieckiego urzędnika. Wcześniej mieszkańcy musieli wypełnić ankietę. Odmowa oznaczała areszt, wysiedlenie, a w skrajnych przypadkach obóz koncentracyjny. W kilkustronicowej ankiecie nie pytano o narodowość, tylko o przodków do trzeciego pokolenia wstecz (czy mieszkali na Śląsku, czy może są napływowi), o to, do jakich szkół chodziły dzieci (polskich czy dla mniejszości niemieckiej), o organizacje, do których się należało, o służbę wojskową, o odznaczenia. Na tej podstawie, zgodnie z bardzo precyzyjnymi wytycznymi, urzędnicy szeregowali danego Ślązaka czy Kaszuba do konkretnej kategorii(były 4 kategorie)
Pierwsza i druga przypadała etnicznym Niemcom. "Jedynkę" dostawali ci, którzy przed wojną byli politycznie aktywni, "dwójkę" - bierni. Jednych i drugich traktowano jak obywateli Rzeszy, choć z "dwójką" nie można było awansować w hierarchii NSDAP. "Trójkę" dostawali ludzie "z niemiecką krwią", których spolonizowano, ale nadawali się do zniemczenia. Początkowo nie przyznawano im niemieckiego obywatelstwa, z czasem władze miały zweryfikować ich postawy. "Czwórkę" dostawali ci, którzy działali w polskich organizacjach. Niemcy nazywali ich renegatami. Ale trzeba pamiętać, że volkslistę wprowadzono w 1941 roku, gdy pobór do wojska już trwał w najlepsze.
Co ciekawe aż 5 tys. Ślązaków odznaczonych Krzyżem Żelaznym miało 3. kategorię volkslisty, czyli przed wojną miało polskie obywatelstwo. Kilkunastu dostało Krzyż Rycerski - najwyższe niemieckie odznaczenie wojskowe.
Pozdrawiam
-
@niePOlszewik
szanowny niePOlszewiku... odpowiedź moja odnosi się do wielu komentarzy(kwestie historyczne). Do Ciebie kierowałem tylko pierwszą część posta... Wywiad autoryzowany w którym absolutnie przypadkowo i niechcący "wyrwało" się p. Kurskiemu-który zupełbym przypadkiem był w szefostwie kampanijnym PiS-u... to jedna sprawa/inna, to instrumentalne traktowanie historii na czym skupiłem się w tekscie/p. Kurski woli uprawiac politykę "wrzutki" zamiast sensownej i poważnej rozmowy o przyszłości Polski. Fakt, że Tusk kłamał - nie czyni sposobu uprawiania polityki przez J. Kurskiego lepszym.
-
@niePOlszewik
czy ide w zapartę... proszę przyjąć do świadomości, że nie każda notatka jest okazją do walki wyborczej. Nasz kraj to nie tylko "postępowi europejczycy" albo "prawdziwi polacy", nie tylko "Wyborcza" albo "Radio Maryja" i nie wpisywać każdej sprawy w obecny-jałowy i nic nie-przynoszący naszemu krajowi spór polityczny.
-
To ten stary numer jeszcze działa? Za komuny był taki dowcip, że ma być ulica
Obrońców Monte Cassino. Komizm polegał na tym, że za komuny zawsze obrońcy czegoś byli dobrzy. Bo przecież socjalizm i komunizm zawsze bronił czegoś i nigdy nie atakował ;)
Piszę w lubczasopismach
-
05.05.2012 21:44
-
05.02.2012 22:03
-
13.01.2012 23:18
Ostatnie notki
-
Era Rozwydrzonych Politycznych Chłopków
Czytając ostatnie teksty redaktora Zaremby czy braci Karnowskich odnoszę wrażenie, że...
05.05.2012 21:31 2 -
Polscy obrońcy Monte Cassino i dziadek z Wehrmachtu
Na wczorajszym spotkaniu w...
05.02.2012 21:23 23 -
Atamania Leśna Prawicy
Tragedią dla naszego kraju jest...
13.01.2012 13:06 0
Moje ostatnie komentarze
-
Szanowny Panie Autorze to ja też pozwolę sobie na skrót: jeżeli się coś zaczyna to dąży...
08.05.2012 09:55
-
Szanowny Panie Redaktorze z taką pewnością siebie Pan to napisał, że jeszcze raz uważnie...
08.05.2012 00:45
-
Nie bez powodu red. Zaremba napisał to co napisał, wie, że Marszałek Chrzanowski krytycznie...
07.05.2012 09:59
-
prawicowy bastion czy PiSowski beton?
prawicowy bastion czy PiSowski beton? Jest 2:0 ale jeszcze jest szansa by choć wyrównać albo...
06.05.2012 13:25
-
smutne ale prawdziwe...R.Czarnecki nie ma honoru. Już lepiej byłoby gdyby nic nie mówił...a...
06.05.2012 13:23
Najpopularniejsze notki
-
Era Rozwydrzonych Politycznych Chłopków
komentarze: 2
Aktywne dyskusje
-
Era Rozwydrzonych Politycznych Chłopków
komentarze: 2ostatnio: MICHALWYPIJ
-
Polscy obrońcy Monte Cassino i dziadek z Wehrmachtu
komentarze: 23ostatnio: FRANK_DREBIN
Moje tagi
Ulubione blogi i lubczasopisma
- Debata o Polsce
- Jarosław Flis 162 768
- Koniec systemu władzy 18 5
- Krzysztof Rybiński 88 4
- Kultura Liberalna 648 4
- marek czeszkiewicz 16 40
- Paweł Kowal 68 252
- TomaszJablonski 2 2
- woyzeck 440 7750


